opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupuj±ca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Jak powinno sie kochac Kobiety.... CZ.1
znajdujemy sie w jakims pomieszczenu nie wazne czy to hotel czy mieszkanie Twoje czy inne...
siedzimy na wielkim piszczacym łózku
przyciagam Cie do siebie...
powoli idelikatnie caluje w usteczka ustam nasaczonymi czekolada mleczna...
zchodze na szyjke...
daje tam pare calusków...
nagle przestaje
podnosze glowe spogladam Tobie gleboko w brozowe oczka...
widze w nich spokoj i bezpieczenstwo...
wiem delikatnie sie z boku usmiecham...
prosze bys sie polozyla...
to nie jest nasz pierwsze spodkanie...
wiec kladziesz sie biore 4pary kajdanek z puszkiem bys sie nie pokaleczyla
delikatnie zawiazuje szmatka Twoje oczka bys tylko czuła co robie...
obie rece i obie nozki przywiazuje kajdankami do rogow wieeelkiego starego łózka...
delikatnie ale i z sila lapie za bluzeczke ktora od gory do dolu ma same guziczki...
mocno pociagajac za nie rozrywam ja...
guziki strzelaja w sciany... wydajac stlumione pykniecie...
puste...
wdze Twoje piekne piersi upiete w staniczek...
wyciagam scyzoryk
slyszysz to...
drzysz mina Ci zżedła..
otwieram scyzoryk daje Ci poczuc miedzy piersiami chłód stali
łapie za stanik odwracam ostrze do gory i rozcinam srodek stanika...
czujesz sie nie pewnie...
nachylam sie nad Twoje uszko
mrucze delikatnie jak kotek... skladajac w 1 rece scyzoryk i rzucajac go daleko
czujesz nadal bezpieczenstwo chodz jestes zmieszana...
rozcylam poły przecietej garderoby...
widze piekne piersi i stojce od adrenaliny zmieszanej ze strachem suteczki...
mam lod...
byl wraz z szampanem w wielkim kuble...
biore jedna kostke...
rózkiem delikatnie dotykam sutka wyginasz sie to znak ze chcesz jeszcze...
przenosze cialo stale nad 2 obiekt porzadania...
po ponownym dotknieciu znow sie wyginasz jak kotka... wiesz ze kocham ten widok...
oddalam lod od Ciebie..
biore go w usta i gwaltownie rozgryzam tworzac snierg...
delikatnie caluje Twe usteczka swoimi zimnymi wargami...
zchodze nizej biore w usta Twego lewego skutka..
ssie go jak male dziecko żadne pokarmu...
łapczywie...
krecac zimnym jezykiem delikatne kóleczka dookoła...
widze ze szamoczesz nożkami
slysze do po dzwieku kajdanek co chwile rozprezanych... z Twej sily...
mowie delikatnym glosikiem
spokojnie Kochanie ze mna jestes bezpieczna...
wierzysz mi jak bysmy znali sie wiele lat... delikatny usmiech i rumniece na Twoich policzkach mowia mi o tym...
mowiac dosyc tych pierdół! z krzykiem zchodze nizej..
biore kolejne 2 kostki lodu...
czujesz moja wielkosc przez moje spodnie na Swym udzie prawym...
delikatnie sprawdzam czy masz łaskotki choc jestem przekonany ze tak
zlosliwie dotykam nimi pod pachami i delikatnie i rownomiernie jade w dol...
do samych bioderek
krusze lod w dloniach zaciskajac je
slysze kajdanki za soba
dalej chrupia o metlaowa czesc lozka
widze ze masz pieknie opinajace jeansy Twoja dupcie...
ufasz mi....
wiesz ze nei skrzywdze Cie...
znow delikatnie cie caluje
w okolicy pepka...
kocham Twoj brzuszek...
wiesz to...
w tym momenice zachihotałas co spowodowalo tym ze Twoj brzusio drgn±ł...
wiesz ze kocham ten ruch
wsadzam jezyczek do pepka...
szukam w nim czegos...
nie wiesz czego ale bawi Cie ta sytuacja...
smiejesz sie jak bys mialal znow 3 latka i byla laskotana...
jak mala dziewczynka
pisk... i slodki smiech
wiesz co to ze mna robi...
rozgrzewadz mnie do czerwonosci
czujesz co sie dzieje w moich spodniach muskam Cie przypadkiem w roznee czesci ciala po drodze
tak pieknie opalonego...
ale zchodze z łózka...
slyszysz ze ide
twoj smiech zamienia sie w zagadkowa mine
strach...
slyszysz ze zatrzymuje sie i siegam po cos...
to scyzoryk wiesz to...
boisz sie ale milczysz...
widze na Twoich spodenkach w kroku cos...
wiem ze to Twoje podniecenie...
znow siadam na luzko slyszysz moj oddech
slyszysz jak sapie
jak zwiezre czekajace na ofiare
na atak z ukrycie
czujesz moje bicie serca
boisz sie ...
ale nadal milczysz...
otwieram scyzoryk
ide do gory
tam gdzie masz swoja grote miło¶ci
zamierasz
ja delikatnie ostrzem rozcinam jeansy w kroku...
zatrzymalas powietrze na wdechu...
boisz sie jak cholera
ale jestes cicho bo ufasz mi...
wiesz ze kocham Cie i nie skrzywdze...
nastepnie ostrze zmienia bieg idzie po wewnetrznej czesci prawego uda
razcina jaensy ale nie dotyka ciala
dochodze do konca jeansow
biore sie za 2-ga nogawke robiac to samo..
zamukam scuzoryk....
smiejesz sie znow...
widze Twoje stringi czarne ktore specjalnie zalozylas na ta okazje...
wiesz ze lubie je...
jak i czarny staniczek...
przez majteczki czluje delikatnie Twoja grote rozkoszy...
zadrzałas...
wzdychasz..
dotyakm jej delikatnie paluszkiem
przesuwam trojkacik na bok
caluje znow...
i rzucam sie zanurzajac usta w twojej grocie rozkoszy
kochasz mnie za to jaki jestem...
wiesz ze robie to dokladnie jak bys chciala
rzucam sie ale jestem delikatny..
caluje moj jezyk bladzi
jak by byl tam pierwszy raz
wijesz sie z roskoszy
przestaje
2 szmatka zatykam Ci usteczka bys nie krzyczala
znow wracam na doł...
lize i caluje delikatnie Twoje najczulsze miejsce...
czuje jak zaczynsz drzec
moje pieszczoty sie wzmagaja
nagle wyginasz sie i zaciskasz mi uda na twarzy mimo kajdanek dajesz rade
jestes silna
czujesz ze ziemia drzy...
wiesz ze to dlugo potrwa...
czas zwalnia a ja nie przestaje tanca mego jezyka...
chcesz krzyczec ale nie mozesz
łóżko piszczy z Twoich emocji
za to mnie kochasz...
wiesz ze tak tylko ja jedyny na swiecie umiem...
i oczekujesz tylko tego odemnie teraz...
nagle odchodze
Twoje erupcje sie uspokajaj±...
odczepiam kajdanki zdjemuje Ci szmatke z oczu
co robisz to bedzie w dalszej czesci....
Dodał: Cygan Artysta, 2010.01.25
czytano: 1256 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top